Super-Stek to nasz własny e-commerce, rozwijany od 11 lat.
Przez ten czas sklep był wielokrotnie rozbudowywany i dostosowywany do specyfiki branży. Dochodziły kolejne moduły, integracje i funkcje potrzebne do codziennej pracy.
Każda zmiana rozwiązywała jakiś problem. Z czasem jednak cały system stawał się coraz trudniejszy w utrzymaniu i rozwijaniu.
Michał, który odpowiadał za techniczną stronę przebudowy, porównuje to do budynku, do którego przez lata dobudowywano kolejne pomieszczenia.
Początkowo wszystko ma sens. Ale po jedenastu latach może się okazać, że lepiej zaprojektować nowy budynek pod obecne potrzeby firmy niż dalej rozbudowywać stary.
Dlaczego nie zrobiliśmy zwykłej aktualizacji?
W Super-Steku działało kilkadziesiąt zewnętrznych modułów, przygotowanych przez różnych producentów.
Część była przestarzała, nie wszystkie spełniały już potrzebne wymagania bezpieczeństwa, a zgodność z nowszą wersją PrestaShop stanowiła poważny problem.
Do tego niektóre dodatki obciążały sklep, a wprowadzanie kolejnych zmian robiło się coraz trudniejsze.
Zwykła aktualizacja oznaczałaby ryzyko, że ważne funkcje przestaną współpracować z pozostałymi elementami systemu.
Dlatego zdecydowaliśmy się przygotować nowy sklep.
Zamiast przenosić cały zestaw dawnych dodatków, Michał napisał potrzebne moduły od podstaw, dopasowując je do sposobu działania Super-Steku. Własny kod daje kontrolę nad zmianami i utrzymaniem, ale również wymaga aktualizacji i kontroli bezpieczeństwa.
Co zachowaliśmy, a co powstało od nowa?
Do nowego sklepu przenieśliśmy produkty, opisy, bazę klientów i pozostałe dane potrzebne do dalszego prowadzenia sprzedaży.
Od podstaw powstały rozwiązania obsługujące indywidualne funkcje sklepu.
Jednym z największych wyzwań było bezpieczne przeniesienie bazy klientów. Zależało nam nie tylko na zachowaniu danych, ale również na ograniczeniu ryzyka ich ujawnienia podczas migracji.
Czy trzeba było wyłączyć stary sklep na czas przebudowy?
Nie. Nowy Super-Stek powstawał równolegle do działającego sklepu.
Stara wersja nadal obsługiwała klientów, podczas gdy przygotowywaliśmy i testowaliśmy nowy system.
Dopiero po sprawdzeniu przeniesionych danych i działania nowej wersji wybraliśmy odpowiedni moment na przełączenie.
Nie trzeba było zatrzymywać sprzedaży na cały okres budowy.
A co z widocznością w Google?
Super-Stek miał już wypracowane pozycje i ruch organiczny. Zależało nam, żeby zmiana oprogramowania nie oznaczała rozpoczynania pozycjonowania od zera.
Zadbaliśmy więc również o adresy produktów i kategorii, dzięki którym klienci znajdowali nas w Google.
Te prace miały ograniczyć ryzyko utraty ruchu po przełączeniu sklepu.
Co ostatecznie zyskaliśmy?
Super-Stek działa na nowej wersji PrestaShop, która według naszych obserwacji jest znacznie szybsza od poprzedniej.
Nie musimy utrzymywać dawnego zestawu kilkudziesięciu zewnętrznych modułów. Potrzebne funkcje zostały przygotowane pod to, jak obecnie prowadzimy sprzedaż, a odejście od przestarzałych elementów pozwoliło ograniczyć związane z nimi ryzyko bezpieczeństwa.
Właśnie taki jest sens dobrze zaplanowanej modernizacji. Sklep ma ułatwiać prowadzenie firmy i jej dalszy rozwój, a nie wymagać coraz większej liczby obejść i napraw.
Nie proponujemy każdemu klientowi identycznej przebudowy. Pokazujemy ten przykład, ponieważ sami musieliśmy zdecydować, czy dalej rozwijać stary system, czy przygotować nowy.
Zobacz historię rozwoju Super-Stek.pl