Przejdź do treści Wyślij adres sklepu →

Pozycjonowanie PrestaShop

SEO sklepu, które ma pomagać Ci sprzedawać więcej

Pozycjonowanie sklepu PrestaShop nie powinno kończyć się na większej liczbie fraz w raporcie.

Liczy się to, czy Google pokazuje właściwe kategorie i produkty, czy użytkownicy klikają wynik, czy trafiają na odpowiednią stronę i czy ten ruch ma szansę przełożyć się na sprzedaż.

Dlatego nie zaczynamy od gotowego pakietu SEO.

Najpierw sprawdzamy, gdzie Twój sklep naprawdę traci potencjał.

Czasem problemem jest słaba widoczność kategorii. Czasem Google pokazuje niewłaściwą stronę. Czasem wyświetleń jest dużo, ale użytkownicy nie klikają. Bywa też, że ruch już jest, ale przychodzi głównie z nazwy marki albo trafia na strony, które słabo wspierają sprzedaż.

Jeżeli problem leży w strategii, strukturze albo treści, pracujemy nad SEO. Jeśli wynika z działania PrestaShop, szablonu lub modułu, możemy również przygotować poprawki techniczne.

SEO jest dla nas środkiem do celu. Celem jest większy udział wartościowego ruchu z Google w rozwoju sklepu.

Sprawdźmy, co ogranicza wzrost Twojego sklepu

Twój sklep jest w Google, ale nie rośnie tak, jak powinien?

Problemy z SEO rzadko wyglądają dziś jak całkowity brak widoczności.

Częściej właściciel sklepu widzi coś takiego:

  • najważniejsze kategorie stoją poza TOP10,
  • produkty są widoczne, ale kategorie nie zdobywają fraz zakupowych,
  • ruch pochodzi głównie z nazwy firmy albo producentów,
  • wyświetlenia w Google Search Console rosną, ale kliknięcia nie nadążają,
  • Google pokazuje wpis blogowy tam, gdzie powinno pokazywać stronę sprzedażową,
  • część produktów lub kategorii wypada z indeksu,
  • po migracji, aktualizacji albo zmianie szablonu ruch spadł,
  • blog rośnie, ale sprzedażowa część sklepu stoi,
  • SEO jest prowadzone, ale trudno wskazać jego realny wpływ na biznes.

Każda z tych sytuacji może mieć inną przyczynę.

Dlatego nie zaczynamy od:

„trzeba napisać więcej tekstów”

ani:

„potrzeba więcej linków”.

Najpierw chcemy zrozumieć, gdzie ginie widoczność, kliknięcie albo klient.

Nie pozycjonujemy sklepu na ruch dla samego ruchu

Duża liczba wyszukiwań nie zawsze oznacza dobrą frazę.

W e-commerce często bardziej wartościowe jest mniejsze zapytanie z mocną intencją zakupową niż szeroka fraza przyciągająca ludzi, którzy dopiero zaczynają szukać informacji.

Dlatego patrzymy nie tylko na wolumen.

Sprawdzamy:

  • czego użytkownik naprawdę szuka,
  • jak blisko zakupu jest przy danym zapytaniu,
  • czy powinien trafić na kategorię, produkt czy poradnik,
  • czy sklep ma stronę, która dobrze odpowiada na tę potrzebę,
  • czy istniejąca strona może zdobywać więcej ruchu bez budowania wszystkiego od zera.

Bierzemy też pod uwagę sam biznes.

Fraza z mniejszym wolumenem może być dla Ciebie ważniejsza, jeśli prowadzi do kategorii z wyższą marżą, produktu, który chcesz skalować, albo segmentu, który jest teraz priorytetem sprzedażowym.

Nie interesuje nas wzrost liczby fraz dla samego wzrostu.

Chcemy, żeby sklep zdobywał więcej wejść od osób, które realnie mogą zostać klientami.

Najpierw wykorzystujemy potencjał, który sklep już ma

Nie każda strategia SEO musi zaczynać się od nowych stron i kolejnych artykułów.

Często największy potencjał jest już widoczny w Google Search Console.

Może to być:

  • kategoria na pozycji od 7 do 12 z dużą liczbą wyświetleń,
  • strona z dobrym CTR, ale zbyt małą widocznością,
  • produkt rankujący na frazę, która powinna prowadzić do całej kategorii,
  • ważna podstrona z dużą liczbą wyświetleń i małą liczbą kliknięć,
  • strona, która traci ruch mimo nadal dobrych pozycji.

Takie miejsca są ważne, bo czasem dobrze dobrana poprawka w istniejącej stronie daje większy efekt niż budowanie nowej od zera.

Google Search Console traktujemy jako źródło decyzji, a nie tylko wykres do raportu.

Nowy sklep, działający sklep i starszy PrestaShop wymagają innego podejścia

Nie każdy sklep potrzebuje tego samego. Inaczej pracujemy z nowym PrestaShopem, a inaczej ze sklepem z 10 tys. produktów i trzecią przebudową za sobą.

Nowy sklep PrestaShop

W nowym sklepie warto dobrze ustawić fundamenty od początku:

  • strukturę kategorii i podkategorii,
  • adresy URL,
  • podział fraz między strony,
  • indeksację,
  • linkowanie wewnętrzne,
  • podstawy techniczne,
  • sposób rozwoju contentu.

Dzięki temu później nie trzeba odkręcać sytuacji, w której kilka kategorii konkuruje ze sobą albo Google indeksuje adresy, które nigdy nie miały być ważne.

Sklep, który już działa

Tutaj największą wartością są dane.

Możemy sprawdzić, co już działa, gdzie sklep jest blisko lepszego wyniku i które strony mają niewykorzystany potencjał.

Nie zakładamy, że wszystko trzeba przebudować.

Starszy sklep PrestaShop

Sklep rozwijany przez wiele lat często ma za sobą kolejne szablony, moduły, integracje i poprawki różnych wykonawców.

Nie oznacza to automatycznie, że trzeba budować wszystko od nowa.

Czasem wystarczy poprawić kilka kluczowych elementów. Czasem dalsze dokładanie kolejnych obejść przestaje mieć sens.

Najpierw sprawdzamy, co rzeczywiście ogranicza rozwój sklepu i co ma uzasadnienie biznesowe.

Jak sprawdzamy, gdzie naprawdę leży problem?

Zamiast patrzeć tylko na jedną metrykę, przechodzimy przez kilka pytań.

Czy Google widzi właściwe strony?

Jeśli ważna kategoria lub produkt nie znajduje się w indeksie, użytkownik nie może trafić tam z wyszukiwarki.

Sprawdzamy więc, które strony Google zna, które pomija i czy sklep nie generuje zbyt wielu mało wartościowych adresów przez filtry, parametry albo kombinacje produktów.

Ważne, żeby Google mogło indeksować strony, które mają zdobywać ruch. Nie każdy adres wygenerowany przez sklep powinien trafiać do wyników wyszukiwania.

Czy Google pokazuje właściwą stronę na właściwe zapytanie?

Użytkownik może szukać całej kategorii, a Google wyświetla pojedynczy produkt.

Albo wpisuje zapytanie zakupowe, a w wynikach pojawia się poradnik.

Pozycja może wyglądać dobrze, ale użytkownik trafia w miejsce, które gorzej odpowiada jego potrzebie.

Dlatego pytamy nie tylko:

„na jaką frazę jesteśmy?”

ale również:

„która strona pojawia się na tę frazę i czy właśnie tam chcemy wysłać klienta?”

Czy sklep jest wystarczająco wysoko?

Jeżeli właściwa strona znajduje się już blisko pierwszej dziesiątki, sprawdzamy, co blokuje kolejny krok.

Może to być treść, struktura kategorii, linkowanie wewnętrzne, konkurencja, brak odpowiedniej podkategorii albo problem techniczny.

Nie zawsze potrzebna jest duża przebudowa.

Czasem kilka konkretnych zmian wystarczy, żeby lepiej wykorzystać potencjał strony, która już jest blisko dobrego wyniku.

Niski CTR w Google Search Console nie zawsze oznacza problem

CTR pokazuje, jaki procent osób widzących wynik w Google faktycznie w niego kliknął.

Niski wynik nie zawsze oznacza, że coś jest źle.

Jeśli sklep zaczyna pojawiać się na większą liczbę zapytań, wiele nowych fraz będzie początkowo na dalszych pozycjach. Wyświetlenia mogą rosnąć szybciej niż kliknięcia i średni CTR spadnie.

To może oznaczać rosnącą widoczność, ale sam spadek CTR nie jest dowodem poprawy. Porównujemy konkretne zapytania i strony przy podobnych pozycjach, z uwzględnieniem sezonu i zmian w wynikach wyszukiwania.

Dlatego CTR analizujemy razem z:

  • pozycją,
  • liczbą wyświetleń,
  • zapytaniem,
  • stroną docelową,
  • urządzeniem,
  • kliknięciami,
  • wartością biznesową frazy.

Problem jest wtedy, gdy ważna kategoria ma dużo wyświetleń na wartościowe zapytanie, zajmuje sensowną pozycję, a użytkownicy mimo tego wybierają inne wyniki.

Wtedy sprawdzamy m.in. title, dopasowanie do intencji, konkurencję, wygląd SERP-u i dane produktowe.

Czasem poprawa CTR pozwala zdobyć więcej wejść z tej samej widoczności, bez czekania na duży skok pozycji.

Nie każdy spadek ruchu oznacza pogorszenie SEO

Ruch z Google może spaść mimo stabilnych pozycji.

Powodem może być sezonowość, mniejszy popyt, zmiana wyglądu wyników wyszukiwania, reklamy albo Google Shopping.

Dlatego sam wykres ruchu nie wystarcza.

Najpierw sprawdzamy:

czy rzeczywiście straciliśmy widoczność, czy zmieniły się warunki, w których sklep konkuruje o kliknięcie.

To ważne, bo zła diagnoza oznacza wydawanie pieniędzy na problem, którego wcale nie ma.

Ruch brandowy i non-brandowy mówią o dwóch różnych rzeczach

Rosnący ruch z nazwy sklepu to dobry sygnał dla marki.

Nie mówi jednak jeszcze, czy SEO zdobywa nowych klientów.

Dlatego osobno patrzymy na zapytania non-brandowe: nazwy kategorii, rodzaje produktów, zastosowania, problemy i pytania pojawiające się przed zakupem.

To właśnie tam sklep może docierać do osób, które jeszcze go nie znały, ale szukają tego, co sprzedajesz.

Kategorie, produkty i poradniki powinny mieć swoje role

Nie każdą frazę warto kierować na ten sam typ podstrony. Kiedy klient chce porównać produkty, zwykle przyda mu się kategoria. Jeśli zna konkretny model, może szukać karty produktu. A gdy dopiero zastanawia się nad zakupem, pomocny będzie poradnik.

Dlatego ustalamy:

  • które frazy powinny prowadzić do kategorii,
  • które do produktów,
  • kiedy warto stworzyć podkategorię,
  • kiedy potrzebny jest poradnik,
  • jak strony powinny linkować do siebie.

W wielu sklepach to właśnie dobrze zaplanowane kategorie i podkategorie mają największy potencjał sprzedażowy, bo odpowiadają temu, jak klienci faktycznie szukają produktów.

Co sprawdzamy w sklepie PrestaShop?

Nie robimy audytu po to, żeby znaleźć jak najwięcej czerwonych punktów.

Patrzymy przede wszystkim na obszary, które mogą wpływać na ruch, kliknięcia i sprzedaż.

Popyt i frazy

Czy sklep pojawia się na zapytania, które mają znaczenie biznesowe?

Strony docelowe

Czy właściwa fraza prowadzi do właściwej kategorii, produktu albo poradnika?

Google Search Console

Jak wyglądają wyświetlenia, kliknięcia, CTR i pozycje najważniejszych stron?

Struktura i indeksacja

Czy Google widzi właściwe strony i rozumie, które z nich są najważniejsze?

Content

Czy treści odpowiadają na realne potrzeby klientów i prowadzą ich dalej do oferty?

Technika

Czy filtry, canonicale, moduły, adresy URL, szablon albo wydajność nie ograniczają SEO?

Konkurencja i autorytet domeny

Jeśli problemem nie jest już struktura ani content, sprawdzamy również, czy domena ma wystarczające wsparcie zewnętrzne, żeby konkurować na trudniejsze frazy.

Nie interesuje nas liczba punktów w audycie.

Interesuje nas kolejność działań, które mają największą szansę poprawić wynik sklepu.

PrestaShop może blokować SEO od strony technicznej

Nie każdy problem rozwiąże kolejny opis kategorii.

Jeśli Google indeksuje kilka wersji tej samej strony, nowy tekst nie usunie przyczyny.

Jeśli moduł zmienia adresy, filtry tworzą setki URL-i albo szablon utrudnia ważne wdrożenie, trzeba zejść poziom niżej.

Problemy techniczne mogą dotyczyć m.in.:

  • filtrów,
  • kombinacji produktów,
  • canonicali,
  • struktury URL,
  • przekierowań,
  • modułów,
  • szablonu,
  • wydajności.

Ale technika jest dla nas narzędziem, nie celem.

Najpierw pytamy:

czy ten problem rzeczywiście ogranicza widoczność, użytkownika albo sprzedaż?

SEO i programowanie w jednym procesie

To jedna z ważniejszych różnic w naszym sposobie pracy.

Gdy problem leży w strategii, treści albo strukturze, rozwiązujemy go od strony SEO.

Jeśli dotyczy PrestaShop, modułu, szablonu albo sposobu działania sklepu, możemy pracować również nad wdrożeniem technicznym.

Dzięki temu nie musisz sam tłumaczyć programiście zaleceń SEO ani wracać później z pytaniem, czy poprawka została wdrożona prawidłowo.

Łączymy zalecenia SEO z ich realizacją. Po wdrożeniu sprawdzamy działanie poprawki i obserwujemy jej efekt w danych sklepu.

Masz PrestaShop i nie wiesz, czy problem leży w SEO, treści czy technice? Podeślij sklep. Zobaczymy, gdzie widzimy największy potencjał.

Sprawdźmy mój sklep

Nie robimy działań tylko po to, żeby były zrobione

Jeżeli sklep nie potrzebuje kolejnych artykułów, nie będziemy ich tworzyć tylko dlatego, że taki punkt znajduje się w miesięcznym planie.

Jeśli niski CTR nie jest problemem, nie będziemy poprawiać go dla samej liczby.

Jeżeli większy potencjał jest w trzech istniejących kategoriach niż w budowaniu dziesięciu nowych stron, zaczniemy od tych trzech kategorii.

A jeśli coś nie idzie tak, jak zakładaliśmy, wracamy do danych i szukamy przyczyny.

Nie interesuje nas pierwsza odpowiedź.

Interesuje nas odpowiedź, która po sprawdzeniu nadal ma sens.

SEO powinno uwzględniać realny biznes sklepu

Nie wszystkie kategorie są dla właściciela równie ważne.

Jedna ma większą marżę. Inna jest sezonowym priorytetem. Kolejna dobrze się sprzedaje, ale ma ograniczoną dostępność.

Dlatego nie chcemy układać strategii tylko z narzędzia do słów kluczowych.

Chcemy wiedzieć:

  • które grupy produktów są dla Ciebie najważniejsze,
  • co chcesz rozwijać,
  • gdzie masz większą marżę,
  • które produkty można skalować,
  • jakie są sezonowe priorytety,
  • gdzie z punktu widzenia biznesu widzisz największy problem.

Jeśli mamy dostęp do danych z GA4 lub e-commerce, patrzymy również na to, co dzieje się po kliknięciu z Google: które strony generują sprzedaż, gdzie użytkownicy odpadają i czy rosnący ruch rzeczywiście przynosi biznesowi wartość.

SEO powinno wspierać kierunek firmy, a nie istnieć obok niego.

Content powinien pomagać klientowi kupić

Blog może zwiększać widoczność, ale nie każdy artykuł ma taką samą wartość.

Najbardziej interesują nas tematy pojawiające się blisko decyzji zakupowej:

  • jaki produkt wybrać,
  • czym różnią się dwa warianty,
  • co sprawdzi się w konkretnym zastosowaniu,
  • jaki parametr będzie odpowiedni,
  • jaki produkt rozwiązuje dany problem,
  • na co uważać przed zakupem.

Dobra treść odpowiada na pytanie, ale też pomaga zrobić kolejny krok.

Może prowadzić do kategorii, produktu albo porównania.

Dzięki temu content nie tylko zdobywa wejścia, ale realnie wspiera sprzedaż.

Migracja lub przebudowa sklepu? SEO powinno wejść przed zmianą

Przy migracji ważne jest nie tylko to, czy nowy sklep działa.

Trzeba również zachować to, co przez lata zbudowała stara wersja.

Przed zmianą analizujemy między innymi:

  • adresy generujące ruch,
  • strony z widocznością,
  • zmiany URL-i,
  • przekierowania 301,
  • strukturę kategorii,
  • treści,
  • linkowanie wewnętrzne,
  • indeksację po wdrożeniu.

Najgorszy moment na analizę SEO to dzień po uruchomieniu nowej wersji, kiedy ruch już spada i trzeba odtwarzać to, co wcześniej działało.

Dobre przygotowanie zmniejsza ryzyko utraty widoczności, ruchu i przychodu.

Jak wygląda współpraca?

Zaczynamy od poznania sklepu i jego priorytetów. Dzięki temu możemy ustalić, które zmiany mają największe znaczenie dla sprzedaży i rozwoju firmy.

1. Poznajemy sklep i diagnozujemy sytuację

Patrzymy na dane, strukturę, konkurencję, widoczność i problemy techniczne.

Rozmawiamy też o biznesie: priorytetowych kategoriach, produktach, sezonowości i kierunku rozwoju.

2. Ustalamy priorytety

Nie wszystko ma taką samą wartość.

Najpierw wybieramy działania, które mają najlepszy stosunek potencjalnego efektu do kosztu i czasu wdrożenia.

3. Wdrażamy zmiany

Pracujemy nad strukturą, contentem, SEO technicznym, linkowaniem i, jeśli trzeba, samym PrestaShop.

4. Sprawdzamy efekt

Patrzymy, co zmieniło się w Google Search Console, widoczności, ruchu i danych sprzedażowych.

5. Szukamy kolejnego obszaru wzrostu

Jeżeli kierunek działa, rozwijamy go.

Jeżeli nie, wracamy do danych zamiast udawać, że wszystko przebiega zgodnie z planem.

Co mierzymy?

Nie tylko pozycje.

Patrzymy m.in. na:

  • widoczność,
  • wyświetlenia,
  • kliknięcia,
  • CTR,
  • frazy non-brandowe,
  • ruch na kategoriach i produktach,
  • indeksację,
  • konwersje,
  • przychód z organicu, jeśli mamy dostęp do danych.

Pojedyncza metryka może wprowadzać w błąd.

CTR może spadać przy rosnącej liczbie kliknięć. Średnia pozycja może wyglądać lepiej, podczas gdy ważna kategoria traci. Ruch może rosnąć głównie dzięki blogowi, a część sprzedażowa sklepu nadal stać.

Dlatego nie raportujemy tylko zielonych i czerwonych strzałek.

Chcemy wiedzieć, co naprawdę zmienia się w biznesie.

Dla jakich sklepów jest pozycjonowanie PrestaShop?

Pracujemy przede wszystkim ze sklepami, które:

  • dopiero startują i chcą dobrze zbudować SEO od początku,
  • już działają, ale nie wykorzystują pełnego potencjału,
  • mają setki lub tysiące produktów,
  • stoją z ważnymi kategoriami poza TOP10,
  • mają dużo ruchu brandowego, ale niewiele nowych wejść z Google,
  • widzą dużo wyświetleń i mało kliknięć,
  • prowadziły już SEO, ale nie widzą odpowiedniego przełożenia na biznes,
  • są przed migracją albo dużą przebudową,
  • mają starszy sklep, który przez lata obrósł modułami i zmianami,
  • potrzebują połączenia SEO z realnym wdrożeniem.

Jeśli potrzebujesz wyłącznie instalacji PrestaShop, naprawy pojedynczego modułu albo bieżącego supportu technicznego, nie jest to główny zakres tej usługi.

Naszym punktem wyjścia jest wzrost sklepu z organicznych wyników Google.

Ile kosztuje pozycjonowanie PrestaShop?

Koszt zależy od skali sklepu i problemów, które trzeba rozwiązać.

Innego zakresu wymaga nowy sklep z kilkudziesięcioma kategoriami, a innego platforma z dziesiątkami tysięcy produktów, filtrami, integracjami i wieloletnią historią.

Na zakres pracy wpływają m.in.:

  • wielkość sklepu,
  • konkurencja,
  • obecny stan SEO,
  • liczba ważnych kategorii,
  • potrzeby contentowe,
  • problemy techniczne,
  • zakres wdrożeń,
  • historia domeny.

Dlatego przed wyceną chcemy zobaczyć sklep i zrozumieć sytuację.

Zobacz też, ile kosztuje pozycjonowanie sklepu internetowego i co obejmuje cena.

Nie chcemy sprzedawać miesięcy pracy nad czymś, co nie jest dziś największym ograniczeniem wzrostu.

Kiedy można spodziewać się efektów SEO w PrestaShop?

To zależy od punktu startowego.

Niektóre problemy techniczne można naprawić szybko, ale Google potrzebuje czasu na ponowne odwiedzenie stron i przetworzenie zmian.

Kategoria znajdująca się blisko TOP10 może zareagować szybciej niż całkowicie nowa część sklepu.

Nowy sklep zwykle potrzebuje więcej czasu niż domena z historią, linkami i istniejącą widocznością.

Dlatego nie obiecujemy konkretnej pozycji w określonej liczbie dni.

Patrzymy za to na kolejne sygnały:

  • czy poprawia się indeksacja,
  • czy rosną wyświetlenia na właściwe zapytania,
  • czy sklep zdobywa więcej fraz zakupowych,
  • czy rośnie liczba kliknięć,
  • czy ważne kategorie przesuwają się w wynikach,
  • czy większa widoczność zaczyna przekładać się na sprzedaż.

Najczęstsze pytania o pozycjonowanie PrestaShop

Czy PrestaShop nadaje się do skutecznego SEO?

Tak. PrestaShop można skutecznie pozycjonować. Kluczowe są struktura sklepu, indeksacja, kategorie, adresy URL, treści, linkowanie wewnętrzne i techniczna konfiguracja serwisu.

Czy SEO PrestaShop różni się od pozycjonowania innych sklepów?

Podstawowe zasady SEO są podobne, ale PrestaShop ma własną specyfikę. Szczególnej uwagi mogą wymagać filtry, kombinacje produktów, moduły, canonicale i sposób generowania adresów.

Czy potrzebuję modułu SEO do PrestaShop?

Nie zawsze. Moduł może pomóc w konkretnym zadaniu, ale nie zastąpi strategii SEO.

Czy można pozycjonować nowy sklep PrestaShop?

Tak. To dobry moment na zaplanowanie struktury kategorii, URL-i, indeksacji i podziału fraz, zanim sklep zacznie rosnąć.

Czy można pozycjonować stary sklep PrestaShop?

Tak. Starsza domena może mieć wartościową historię, ruch, linki i pozycje, które warto zachować i rozwijać.

Czy przed SEO trzeba zaktualizować PrestaShop?

Nie zawsze. Aktualizacja powinna wynikać z konkretnej potrzeby technicznej, bezpieczeństwa lub ograniczeń obecnej wersji.

Czy wdrażacie poprawki techniczne?

Tak, jeśli dotyczą projektu i mają znaczenie dla SEO. Nie chcemy kończyć pracy na dokumencie z rekomendacją, jeśli problem trzeba faktycznie rozwiązać w sklepie.

Czy sklep PrestaShop potrzebuje bloga?

Nie zawsze. Najpierw warto wykorzystać potencjał kategorii i produktów. Blog ma sens wtedy, gdy odpowiada na realne pytania klientów i wspiera część sprzedażową.

Czy niski CTR oznacza, że trzeba zmienić title?

Nie. CTR trzeba analizować razem z pozycją, zapytaniem, liczbą wyświetleń, urządzeniem i wyglądem wyników Google.

Czy migracja PrestaShop może zaszkodzić SEO?

Tak, jeśli zmienią się ważne URL-e, treści lub struktura bez odpowiedniego planu. Dobrze przygotowana migracja ogranicza ryzyko utraty widoczności, ruchu i sprzedaży.

Chcesz wiedzieć, co naprawdę ogranicza wzrost Twojego sklepu?

Nie musisz wiedzieć, czy problem dotyczy treści, linkowania, indeksacji, CTR, struktury czy samego PrestaShop.

To my mamy to sprawdzić.

Podeślij adres sklepu.

Zobaczymy, gdzie warto zacząć, co może poczekać i gdzie jest największa szansa na wzrost, który ma znaczenie dla biznesu.

Porozmawiajmy o Twoim sklepie